#scenyzżyciaprzedmałżeńskiego
Teś: Aaaa!!! Chce mi się z Tobą całować!
Adam: Niestety, kochanie, jadłem burgera…
Teś: No właśnie wiem! Powinieneś coś z tym zrobić! Zamówić burgera i wrzątek do wyparzenia ust! Albo o, wiem, zawsze noś przy sobie domestos!
Adam: Podejrzewam, że po takim pocałunku gluten byłby najmniejszym problemem…

#scenyzżyciaprzedmałżeńskiego
Teś: Mój! Mój! Mój! Jesteś mój najmojszy i tylko mój! Nikomu Cię nie oddam… no chyba że Cię lekko nadgryzę. Nie, żartuję, wtedy też Cię nie oddam, będziesz cały mój, tylko że trochę nadgryziony. I będziemy mieli dużo dzieci i kociąt… i będziemy je karmić plasteliną…
Adam: No chyba nie!
Teś: Ooo, czyli jednak słuchałeś? ^^

Świat odbity w kocich oczach – felieton dla Efantastyki

Kot jest stworzeniem niezwykłym. Udomowiony niemal dziesięć tysięcy lat temu, towarzyszy człowiekowi, ale nigdy nie dał się poznać do końca. Fascynuje i frapuje. Wielu twórców daje odbicie tego w literaturze.

Trudno wyobrazić sobie „Mistrza i Małgorzatę” bez Behemota, a „Alicję w Krainie Czarów” bez Kota z Chesire… czy dzieciństwo bez usłyszenia historii o Kocie w Butach. Koty utożsamiano z boginią Baset w starożytnym Egipcie i mumifikowano je tak jak ludzi, by zapewnić im życie wieczne; z kolei w średniowiecznej Europie wyobrażano sobie, iż towarzyszą czarownicom.

Ciąg dalszy znajdziecie tutaj.

Alicja
(Alicja w Krainie Czarów, 2009)

#scenyzżyciaprzedmałżeńskiego
Teś: Kochanie, przelałam Ci kasę, żebyś dorzucił na konto oszczędnościowe.
Adam: Kurde, właśnie odpalałem IKO i się zdziwiłem, skąd mi się ta kasa wzięła xD No ale chwilę potem wyświetliła mi się wiadomość od Ciebie.
Teś: No niestety, to nie sprzyjający błąd bankowości, to cały czas nasz wspólny budżet 😀