„Baśnie barda Beedle’a” J.K. Rowling – recenzja dla Efantastyki

Jeśli wierzyć informacjom zawartym w książce, tłumaczenia tej broszurki z runów na język angielski dokonała Hermiona Granger, zaś wydanie zostało poszerzone o odnalezione przez Minerwę McGonagall notatki Albusa Dumbledore’a. Do nich z kolei sporządziła przypisy J.K. Rowling, by pozycja stała się zrozumiałą także dla mugoli (osób nieobdarzonych czarodziejskimi umiejętnościami).

Ten krótki wstęp zdradza fanom serii o Harry’m Potterze, czego moją spodziewać się po tej niepozornej, błękitnej książeczce. Sądzę jednak, że jest to pozycja, która może spodobać się także osobom, które wcześniej z przygodami młodego czarodzieja do czynienia nie miały. (czytaj dalej)

Wprawdzie recenzja jest dość wiekowa, ale ponownie stała się aktualna dzięki temu, iż J.K. Rowling rozszerza swoje uniwersum, zatem chyba warto przypomnieć o tej publikacji.

Baśnie barda Beedle'a