Dlaczego nie jestem wegetarianką?

Pytanie może wydawać się głupie. W końcu – po co w ogóle na nie odpowiadać? Nie jestem zwolenniczką zaglądania innym do talerzy i oceniania ich przez pryzmat tego, co się na nich znajduje, ale wegetarianizm to jednak więcej niż tylko dieta. W dodatku wyjątkowo intensywnie wyszydzana, przez co szlag mnie regularnie trafia.

Mam w życiu epizod rezygnacji z mięsa, trwał pięć lat. Można więc powiedzieć, że w tę stronę sporu wczuć mi się łatwo, w końcu been there, done that. Nie jadłam mięsa, nie kupowałam nowych skórzanych rzeczy.

Odyn nie dyskryminuje jedzenia. Da szansę nawet brokułom.

Nie zabijałam zwierząt, co może zabrzmieć abstrakcyjnie, ale przypominam, że zwierzęciem jest też pająk czy mucha. Już jako dzieciak zaczęłam przeprowadzać ślimaki przez ulicę, by uniknęły rozdeptania, kontynuuję to do dziś. Przechodnie miewają ubaw, kiedy stara dupa klęczy w brudzie i błocie, by wyzbierać i przenieść w bezpieczne miejsce kilkanaście ślimaków… trudno. To zwierzątko jest żywą istotą i nie mam pojęcia, czemu miałoby kończyć rozdeptane na środku chodnika tylko dlatego, że komuś się spieszyło. Mój dziecięcy pokój wyglądał zwykle jak obraz nędzy i rozpaczy, bo na każdą sugestię posprzątania pajęczyn reagowałam wykładem o gigancie, który mógłby przyjść zburzyć nasz dom, bo mu się nie podobał. Do tej pory zresztą rodzice potrafią dać mi cynk, że zamieszkał u nich Krzyżuś bądź Franciszek i mam go eksmitować, bo oni z rzeczy na „e” wybiorą eutanazję. Jako ośmiolatka na koloniach prawie przyprawiłam opiekunki o zawał, bo kiedy jedna z nich na widok malutkiego zaskrońca na schodach prowadzących na plażę zaczęła wrzeszczeć: „zabierzcie to, zabijcie to” zareagowałam od razu: wzięłam wężyka w ręce i zaniosłam na jakiś fajny kamień poza główną ścieżką, a na pożegnane pocałowałam w łebek. Niewykluczone, że histeria opiekunki wynikała z wizji, że dziecko właśnie całuje żmiję, ale dziecko było wyluzowane na 100%, bo przecież odróżnienie tych dwóch gatunków to banał.  Czytaj dalej Dlaczego nie jestem wegetarianką?