„Księga wojny” – recenzja dla Efantastyki

Tematyka wojenna wywołuje we mnie mieszane uczucia. Częściowo fascynuje – jak w wypadku wojen napoleońskich, starożytnych czy wojny secesyjnej, kiedy indziej zaś nuży, zwłaszcza gdy mowa o I i II wojnie światowej czy powstaniach. Wówczas opowieść naprawdę musi mieć w sobie „to coś”, by mnie zainteresować. Księga wojny, czyli najnowsza antologia Agencji Wydawniczej RUNA, skusiła mnie zatem nie tyle motywem przewodnim, co nazwiskami autorów oraz fragmentami przedpremierowymi – oczekiwania względem niej miałam więc wysokie.

Ciąg dalszy recenzji znajdziecie tutaj. Kto by pomyślał, że minęło już pięć lat, odkąd napisałam ten tekst…

Księga wojny