„Czarna Książka” Joanny Radosz – polecam!

Po „Czarną książkę” sięgnęłam, nie mając pojęcia o żużlu i bałam się, że antologia okaże się dla mnie całkowicie niezrozumiała, ale tak się nie stało. Zamiast tego otrzymałam coś zupełnie nowego i odświeżającego; wciągające dramat i kryminał osadzone w świecie, który z jednej strony znajduje się na wyciągnięcie ręki, a z drugiej – jest odległy przeciętnemu czytelnikowi bardziej niż Śródziemie czy Westeros.
„Czarna książka” to z jednej strony obraz pewnej części rzeczywistości; historie, które mogłyby wydarzyć się naprawdę i nad którymi zwykle się nie zastanawiamy: jak wygląda życie kobiety na wysokim stanowisku w wyjątkowo męskiej branży? Jak rysują się ojcowskie uczucia mistrza, który zamiast syna doczekał się córki? Jak to jest odpowiadać za czyjeś kalectwo nabyte na torze? A z drugiej… wciągająca, emocjonująca i naprawdę mocna literatura, którą wchłonęłam jednym tchem i od razu zapragnęłam więcej.
Gdybym nie wiedziała wcześniej, że to debiut Joanny Radosz, nigdy bym w to nie uwierzyła. Jej zbiór opowiadań to wyjątkowa proza, po którą warto sięgnąć i której warto dać się porwać.

Anna Tess Gołębiowska

„Czarna książka” to jedna z tych nielicznych, na których okładkach znajduje się moja polecanka 🙂 Co więcej, inicjatywa polecanki wyszła ode mnie, ponieważ tak zachwyciła mnie ta pozycja, choć była dopiero w trakcie redakcji.

Dostępna jest w postaci ebooka oraz klasycznej. Fanpage powieści znajdziecie tutaj. A poniżej jeszcze opis wydawniczy.

Czarna Książka

Czasem kończysz związek, zatrzaskujesz drzwi i wracasz do domu, a tam oprócz nowej pracy czekają na ciebie zwłoki. Czekają, żebyś odkrył ich tajemnicę.

Czasem budzisz się w szpitalu i nie pamiętasz kompletnie nic – tylko ją. Blondynkę pachnącą fiołkami.
Czasem słyszysz, że zabiłeś człowieka i chociaż wiesz, że to nieprawda, mimowolnie zaczynasz w to wierzyć…
Trzynaście opowieści, trzynaście scen z życia, trzynaście miejsc i czasów. I ten jeden wspólny mianownik – walka bez hamulców, na pełnej prędkości, bark w bark. Nieważne, czy jesteś kibicem żużla, czy o „czarnym sporcie” nie wiesz kompletnie nic. Nieważne, kim się czujesz i jakim językiem mówisz. Daj się porwać pasji i szaleństwu. W jednej chwili możesz zostać mistrzem albo w pogoni za marzeniami stracić to, co najcenniejsze.
Wchodzisz w to?

Oryginalna pozycja traktująca o sporcie żużlowym. Do tej pory nie przypominam sobie, aby na polskim rynku zrodził się podobny pomysł. Nie znajdziemy tutaj faktografii, kronikarskich zapisków z żużlowych wydarzeń, wyników, tabelek i statystycznych zestawień. Cała opowieść jest wyobraźnią autora, który przedstawia nam żużlową kuchnię, emocji i uczuć z nim związanych – na torze, na stadionie i miedzy zawodami, w życiu codziennym. Pozycja brawurowa i pożyteczna, która pomoże zrozumieć ten sport – widowiskowy, ale również bardzo trudny i wymagający dla jego głównych aktorów i najbliższego ich otoczenia.

Grzegorz Drozd, dziennikarz żużlowy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *